c.im is one of the many independent Mastodon servers you can use to participate in the fediverse.
C.IM is a general, mainly English-speaking Mastodon instance.

Server stats:

2.8K
active users

#ksiazki

10 posts8 participants0 posts today
Continued thread

7. "Agla" Radek Rak
Hm, po przeczytaniu tego tytułu minęło kilka dni, zanim ułożyłam sobie, co o niej myślę.
Rak kreuje zachwycający, mroczny świat, sklejony z kilku epok i motywów. Nie przesadza z ilością rzeczy zawartych w nich, nie wszystko też pokazuje w 100%, co wychodzi historii na dobre. Bohaterowie pierwszoplanowi są z krwi i kości, tacy prawdziwi i do polubienia.
Ale, moim zdaniem, Rak się zapędził i w jeden tom wsadził za dużo nieszczęść, serio, Sofii dzieje się tyle strasznych rzeczy, w tak krótkim czasie, że boję się jakim potworem jest Sofia w kolejnym tomie. Problem leży też w ilości bohaterów, im jest ich więcej, tym są gorzej napisani, tacy bez wyrazu, szczególnie drugoplanowe postacie i te epizodyczne.
Na pewno sięgnę po drugi tom Aglii, jednak nieprędko, bo ta historia to spora dawka smutku, beznadziei i tragedii. @ksiazki #ksiazki

Continued thread

6. "Złodziej czasu" Terry Pratchett
jejku, Pratchett to jest uczta dla mózgu, a ta część jest najlepszą z tych, które czytałam. Humor, opisy świata, bohaterowie, dialogi - tu wszystko gra.
Sięganie po wiele motywów z kultury oraz wydarzeń z historii i tworzenie z nich nowej opowieści, która komentuje wiele zjawisk, wychodzi temu autorowi po mistrzowsku. UWIELBIAM <3
@ksiazki #ksiazki

„Dziewczyna z wymiany” to trochę takie guilty pleasure dla fanów psychologicznych thrillerów. Bo choć do czołówki tu daleko, przyznać muszę, że ciężko było mi oderwać się od lektury. W efekcie chętnie czytałam kolejne rozdziały, mimo że jednocześnie kręciłam nosem na niektóre rozwiązania fabularne, jakie to zaserwowała odbiorcom autorka tej powieści.

Pełna recenzja powieści u mnie na blogu.

@ksiazki #bookstodon #mastodonoweksiazkary #ksiazki #thrillerpsychologiczny

crouschynca.blogspot.com/2025/

crouschynca.blogspot.com"Dziewczyna z wymiany", Nell Lamarr - recenzja  „Dziewczyna z wymiany” to trochę takie guilty pleasure dla fanów psychologicznych thrillerów. Bo choć do czołówki tu daleko, przyznać musz...

Kącik książkowy :bedbug:

Nie tyle co w ramach promocji czytelnictwa (bo nie piętnuję osób nie mających czasu i/lub przestrzeni na czytanie), a dla zainteresowania tytułami, autor[k]ami i wysławiania pod niebiosa instytucji jaką jest biblioteka - będę tu czasem wrzucał zdjęcia książek!

Zacznę od czegoś lekkiego - od drugiego tomu serii "Mnich i Robot" autorstwa Becky Chambers.

Książka ta jest jak "filiżanka ciepłej herbaty zaparzonej przez kogoś, kto cię kocha". Przyznam, że nigdy nie widziałem takiej recenzji z tyłu książki - zwykle takowe skupiają się na wartkiej akcji i charyzmatycznych bohater[k]ach, ale ta pozycja jest inna niż wszystkie. Reprezentuje wyjątkowy nurt literacki (a raczej filozoficzny) - Solar Punk!

Najłatwiej będzie zrozumieć ten fenomen poprzez zestawienie z Cyberpunkiem, którego zapewne kojarzycie. CP to dystopijna wizja świata rozdzieranego przez szpony dzikiego kapitalizmu niszczącego tkankę społeczną, której to wizji przeciwstawia się samotny rebeliant-indywidualista.

Solarpunk to kompletna tego odwrotność, próba dostrzeżenia światełka w tunelu, przyszłość oparta o życie w zgodzie z naturą, powrót do zdemokratyzowanego działania w łonie społeczności lokalnych, gdzie nie ma niezwyciężonych bohaterów, jest tylko (aż!) integrująca pomoc wzajemna.

Na marginesie - jest to pierwsza książka na polskim rynku wydawniczym (o której wiem), która stosuje zaimki neutralne płciowo :nonbinary_heart:

Jeszcze wczoraj nie pamiętałem o istnieniu tej pozycji, - okładka wyeksponowana frontem na bibliotecznej półce przykuła mój wzrok i... połknąłem ją w całości w jeden wieczór (mimo, że naprawdę wolno czytam). Chyba nie mam daru przekonywania, ale cóż, serdecznie polecam Wam ten cykl, ba, cały solarpunkowy nurt!

Na koniec fragment manifestu solarpunkowego:

"Jesteśmy Solarpunkami, ponieważ próbujemy odzyskać nadzieję, którą nam odebrano.

Jesteśmy Solarpunkami, ponieważ jedyne alternatywy to rozpacz lub wyparcie."

Kończę i skończyć nie mogę audiobook "Metro 2035".
Po skończeniu tej trylogii będę miał dość postapo na rok a do świata metra nie będę już wracał mowy nie ma. Strasznie ponure i ciężkie to. Zwłaszcza w interpretacji Gosztyły. Aż człowiek by się czegoś mocniejszego napił
#ksiazka #ksiazki #audiobook

Książkę sobie kupiłem.

Świeżutka, pachnąca. Jeszcze nie przeczytałem, ale od lat kibicuję Autorowi na FB, gdzie pisze zawsze ciekawie i pokazuje swoje zbiory — więc kiedy książka się zmaterializowała, zamówiłem w ciemno.

Temat trochę może niszowy; tytuł mówi prawie wszystko: Życie codzienne żołnierza piechoty c.k. armii. Czego tytuł nie wspomina, to fantastyczny materiał ilustracyjny — 399 (właściwie więcej, bo ilustracje otwierające rozdziały nie są numerowane) obiektów, głównie pocztówek, ale też haftów, medali, wszelkich rozmaitości. Wszystko z własnej kolekcji Autora! Wojny tam jest najmniej (jeśli w ogóle, jeszcze nie trafiłem przeglądając), zresztą na wstępie już pada, że ten temat poruszany nie będzie. Jest więc — życie; koszary, kuchnia, musztra, przepustki, manewry, obyczaje… Cała droga, od poboru i zdjęć z rekruckimi bukiecikami do rezerwy — lub do kartek-cegiełek sprzedawanych na rzecz wdów i sierot pułku…

Jak ktoś ciekawy, ale niepewny — polecam sprawdzić stronę na FB o tytule takim jak książka, jest też poświęcony jej wątek na forum Austro-Wegry.eu. Ale nie zamiast! Jak pewny bądź świeżo upewniony — na stronie Biblioteki Śląskiej, po „zapytaniu o publikację” dostaje się miłą odpowiedź o tym, gdzie i kiedy przyjść, żeby swój egzemplarz odebrać (zdaje się, że też wysyłają, ale do BŚ to miły, krótki spacer, więc nie wnikałem). A że nakład niewielki (nie znalazłem w stopce, ale chyba paręset sztuk), to zwlekać nie warto.

#Książki #historia #militaria #AustroWęgry #Galicja #sztuka #rysunek #fotografia
Życie codzienne żołnierza piechoty c.k. armii - Biblioteka Śląska

Continued thread

5. "Kurwa, kurwa, kurwa"
Swojego czasu było bardzo głośno o niej, była nazywana przełomową czy taką, która mocno porusza temat.
Niestety, mnie aż tak nie poruszyła. Było w niej coś za płaskiego, coś przewidywalnego. Czułam, że czytałam już coś podobnego wiele razy.
Dodatkowo wyobrażałam sobie inną kreację bohaterki.
Chyba sam tytuł jest bardziej dosadny niż treść książki.
#ksiazki @ksiazki